Wesołych Świąt!
Tutaj atmosfery świątecznej brak, nie tylko ze względu na brak śniegu, ale i brak świątecznych dekoracji i piosenek.
Za kilka minut jadę na dworzec, wsiadam w pociąg, który po 36h dowiezie mnie do Bombaju, a następnie wsiadam w autobus, by po 12h znaleźć się na plaży w Goa. Na początku stycznia z Goa jadę do Radżastanu, więc kontaktu nie będzie lub będzie bardzo sporadyczny przez następne 3 tygodnie. Choć nie powinno to nikogo dziwić, bo wpisy na blogu i tak pojawiają się rzadko. Mam przeczytanych kilka książek, kilka pomysłów na wpisy o Indiach, ale gorzej już z realizacją.
Tym, którzy tu zaglądają dziękuję i proszę o cierpliwość
Do pociągu lektury przyszykowane – “Geografia szczęścia” Erica Wienera i “Unaccustomed Earth” Jhumpy Lahiri, zbiór opowiadań, który jakiś czas temu przeczytałam błyskawicznie, ale zupełnie bezmyślnie.















Wszystkiego dobrego i dużo zdrówka!
Szczęśliwej podróży zatem i wszystkiego, co najlepsze!
Wszystkiego o czym marzysz, albo… prawie wszystkiego, żebyś nadal mogła marzyć!
Szczęśliwych Świąt w każdym klimacie i kulturze:)
Wszystkiego dobrego.