Amatorka gorącej czekolady, smakowych herbat i naleśników. Mól książkowy oraz studentka filologii angielskiej, obecnie nieśmiało myśląca o pracy magisters
kiej.
Postanowiłam prowadzić bloga, kiedy okazało się, że nie mogę włączyć się do rozmowy na temat jednej z książek Kapuścińskiego, bo prawie nic nie pamiętam. Pisanie o przeczytanych książek pozwala mi bardziej się w nie wgłębić, zapamiętać je, sformułować swoje myśli na temat danej lektury. Staram się nie marnować czasu na literackie popłuczyny, ale czytam właściwie wszystko, oprócz tak zwanej literatury kobiecej. Ostatnio głównie literaturę amerykańską.
Oprócz książek mam dwie inne (jakże typowo kobiece) słabości: kolczyki i torebki.
kontakt: lilithin@gazeta.pl










Kolczyki i torebki powiadasz. Ja bym jeszcze dorzuciła buty
ślicznie tu jest, pisze tutaj bo tam nie pasuje, o
Zosik, noooo, widzę, że bratna dusza
Widzę, że była to słuszna decyzja
Papierowa latarnio, dziękuję
“Mól książkowy oraz studentka filologii angielskiej, obecnie usiłująca zakończyć trzeci rok i nieśmiało myśląca o pracy magisterskiej. (…) Staram się nie marnować czasu na literacki popłuczyny, ale czytam właściwie wszystko, oprócz tak zwanej literatury kobiecej. Ostatnio głównie literaturę amerykańską.”
Czy ty przypadkiem nie siedzisz w mojej głowie? (^_-) Opis słowo w słowo pasuje do mnie. (^_^) Pozdrawiam.
Queen of the Grubs, tak się właśnie zastanawiałam, na którym jesteś roku
A ja właśnie kończę rok czwarty i usilnie mobilizuję się do napisania pierwszego rozdziału pracy, który oddać powinnam już miesiąc temu
pozdrawiam serdecznie!
Join the club
kolczyki powiadasz hmm to zapraszam na http://www.trzystyle.com:-)
mam nadzieję, że coś Ciebie zachwyci:-)
Co za radość natrafiać na takie strony
Kiedy czytam “About” mam wrażenie, że dogadałybyśmy się
Książki to moja pasja i studia (filologia polska), a herbaty wszelkiej maści słabość
Poza tym oglądam tego bloga i aż wstyd mi – będzie że skopiowałam pomysły, ale wykaz książek i ich opisy… wszystko to lata w mojej głowie
Pozdrawiam gorąco
zycie-literackie.blog.pl
Mandżurio, i jak tam Twój rozdział?

A nad filologią polską też się zastanawiałam swego czasu.
Gatha, witam serdecznie
Libreria, Ty już mnie lepiej nie kuś!
Mademoiselle, miło mi
Ładnie tu i bardzo ciekawe lektury, będę się częściej wpraszać
I widzę, że koleżanki po fachu… choć ja się nawet nie powinnam przyznawać ile lat temu anglistykę skończyłam
(Też specjalizowałam się w literaturze amerykańskiej zresztą)
Pozdrawiam!
Goraca, ależ jeszcze raz zapraszam serdecznie
Anglistki górą!
Bardzo przyjazny blog. Podoba mi się design. Zachęcam do spojrzenia na nasz projekt portalu dla czytelników książek webook.pl Proszę o sugestie