Czytatnik

"To już wasza sprawa, na co trwonicie czas i pieniądze. Ja sobie poczytam, bo życie jest krótkie."

„Dom Augusty” – Majgull Axelsson Maj 24, 2009

Filed under: Przeczytane — Lilithin @ 00:26
Tags: , ,

dom augusty

„Dom Augusty” przeczytałam kilka tygodni temu, ale nie wiedziałam, jak o niej napisać. Przytłaczająca, surowa proza skandynawskiej pisarki tkwi w człowieku głęboko, nie dając o sobie zapomnieć, a jednocześnie czyniąc zadanie opisania wrażeń po lekturze niezwykle trudnym.

Powieść zaczyna się od tragedii. Ktoś umarł. Nie od razu wiemy kto, narracja jest fragmentaryczna, wiele w niej retrospekcji, wątków powiązanych z różnymi kobietami z rodziny Augusty. To, co początkowo wydaje się chaotyczne, z każdą kolejną przewracaną kartką układa się w niepokojącą całość.

Głównymi bohaterkami są Alicja i Andżelika – wnuczka i praprawnuczka Augusty, której historię również poznajemy na kartach powieści. Życie każdej z nich naznaczone jest cierpieniem, poczuciem izolacji, nieszczęściem, niemożnością komunikacji z drugim człowiekiem. Jedynie Augusta znalazła w sobie na tyle siły, aby nie rozjątrzać ran i niechętnie mówi o swojej przeszłości. Pomaga Alicji, która zachodząc w niechcianą ciążę, musi schronić się przed nieprzychylnymi oczami rodziców i reszty ich wyidealizowanego światka. Alicja z wielkim trudem przezwycięża własne problemy, ale jeszcze przez wiele lat nosi ich piętno.

Andżelika też znajdowała schronienie w domu swojej babki, Siri. Kiedy jej zabrakło, nie miała już na kogo liczyć. Wyobcowana, niechciana w domu, nieakceptowana przez rówieśników samotnie walczy z własnymi demonami.

Żadna z kobiet z rodu Auguty nie była szczęśliwa. Wszystkie powtarzały błędy swoich poprzedniczek. Między matkami a córkami na próżno szukać więzi, miłośći, zrozumienia. Mogłoby się wydawać, że już w którymś pokoleniu można odwrócić zły los i stworzyć coś pięknego, żyć pełnią życia. Axelsson pozbawia nas tego naiwnego przekonania. Surowa opowieść, pozbawiona zbędnych ozdobników osadzona w zimnym skandynawskim krajobrazie nie daje żadnej nadziei. Ale czego się spodziewać? Jak inaczej mogły się potoczyć kobiet w robotniczym miasteczku, w którym „umarły wszystkie baśnie” (s.127)? Spotkanie Augusty z krasnalem w noc przybycia do Herrang i jego słowa:

„Kiedy ludzie idą do fabryki, muszą zostawić u jej wejścia swoje marzenia. Zapominają wówczas o tych myślach, które utrzymują nas przy życiu. Dlatego dla nas nie ma już miejsca” (s.133) niejako przepowiadają tragiczny los rodu Augusty. W miejscu bez marzeń i bez baśni nic pięknego i trwałego nie może powstać.

„Dom Augusty” to powieść niezwykle pesymistyczna, może trochę zbyt pesymistyczna na listopadowy wieczór, ale prawdziwa i tkwiąca głęboko w czytelniku jeszcze długo po skończonej lekturze. Polecam, ale ostrzegam, że łatwo zapędzić się w bardzo przygnębiający nastrój.

Advertisements
 

4 Responses to “„Dom Augusty” – Majgull Axelsson”

  1. Alex_Konus Says:

    „Dom Augusty” przeczytałam kilkanaście dni temu. Niesamowita! Zapada na długo w pamięć! Polecam Ci również „Ta, którą nigdy nie byłam” – moim zdaniem jeszcze lepsza niż „Dom Augusty”. Daj znać, jak Ci się podobała, jeśli przeczytasz. 🙂
    Pozdrawiam ciepło!
    Alex.

  2. Lilithin Says:

    Alex_Konus, witaj na blogu 🙂 Mam oczywiście zamiar zapoznać się z pozostałą twórczością Axelsson, ale kiedy to nastąpi, to nie wiem. Jak przeczytam, to nie omieszkam napisać kilku słów.

  3. lilybeth Says:

    A ja właśnie ją czytam. Trochę mnie przeraziłaś tym pesymizmem – miałam czytać krzepiące książki, a tu proszę. Ale wciągnęłam się już, więc na pewno dokończę.

  4. Lilithin Says:

    Lilybeth, no to źle trafiłaś, jeśli szukałaś optymistycznych pozycji 😉 Nie zmienia to jednak faktu, że jest to świetna książka. Będę czekać na recenzję!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s