Czytatnik

"To już wasza sprawa, na co trwonicie czas i pieniądze. Ja sobie poczytam, bo życie jest krótkie."

„O myszach i ludziach” – John Steinbeck Maj 24, 2009

Filed under: Przeczytane — Lilithin @ 15:46
Tags:

steinbeck

„O myszach i ludziach” Johna Steinbecka to krótka opowieść do przeczytania w jeden wieczór. Napisana zwięzłym, oszczędnym stylem, kryje w sobie niezwykłe pokłady emocji i jestem przekonana, że niejeden czytelnik na końcu uronił łzę i zadawał sobie pytanie: „No ale dlaczego? No dlaczego?”

Dodatkowego smaczku powieści dodaje fakt, że niejako jest ona inspirowana doświadczeniami samego autora. W latach 20-tych Steinbeck, podobnie jak główni bohaterowie „O myszach i ludziach”, pracował jako wędrowny pracownik rolny, a postać Lenniego została oparta na spotkaniu pisarza z umysłowo upośledzonym mężczyzną skłonnym do nagłych wybuchów gniewu.

Jest to książka niesamowicie pesymistyczna i bardzo przygnębiająca. Pierwszym i chyba najbardziej rzucającym się w oczy motywem jest samotność dręcząca niemal wszystkich bohaterów. Mimo, że George ma Lenniego, uczucie wyobcowania go nie opuszcza – wędruje od farmy do farmy, nie ma rodziny, nie ma domu, nigdzie nie należy. Samotne są także inne postaci tej historii – Candy, stary, schorowany pracownik, którego jedynym kompanem jest pies, Crooks, którego alienacja wynika z odmiennego kolory skóry i żona Curly’ego, nieszczęśliwa w małżeństwie, szukająca jakiejś rozrywki poza czterema ścianami domu. Steinbeck ukazuje również smutną prawdę o świecie – przetrwają tylko najsilniejsi, słabi i bezużyteczni nie zasługują na życie, nie są nikomu potrzebni. Jedynym, nikłym światełkiem w tej wszechogarniającej beznadziei jest marzenie Lenniego i George’a o własnej farmie i kawałku ziemi. Jednak nawet ono legło w gruzach udowadniając daremność i niemożność spełnienia amerykańskiego snu.

„O myszach i ludziach” to opowieść niezmiernie smutna, wdziera się w czytelnika i tkwi w nim jeszcze długo po odłożeniu książki na półkę. Warto.

 

4 Responses to “„O myszach i ludziach” – John Steinbeck”

  1. Przemysław Says:

    Zdecydowanie wygrywa w kategorii „ilość smutku podzielona przez ilość stron”. Uważam, że to dobry (bo krótki) wstęp do twórczości Steinbecka. Jak „Myszy i ludzie” się spodoba, to można przejść do sagi rodzinnej „Na wschód od Edenu”.

    George i Lenny, po jakiejś wczesnej ekranizacji, zaczęli funkcjonować jako postacie w kreskówkach, co było raczej niefortunnym pomysłem.

    Jeszcze coś autentycznie do śmiechu. Książka krótka, ale w Ameryce istnieją jej streszczenia, jeśli ktoś ma jako lekturę (bywa gorzej, streszczenia Janka muzykanta też są). Oto artykuł z satyrycznego pisma The Onion, jak uczennica wzruszyła się takim streszczeniem:
    http://www.theonion.com/content/news/girl_moved_to_tears_by_of_mice_and
    Historia fikcyjna, jak wszystkie „artykuły” z The Onion.

  2. L. Says:

    „Na wschód od Edenu” mam na półce, czeka na swoją kolej, ale na razie wolę jakieś lżejsze lektury.
    Historia z The Onion rzeczywiście zabawna. Fikcja fikcją, ale nie zdziwiłabym się, gdyby takie sytuacje naprawdę miały miejsce. Pamiętam w liceum jak koleżanki na zajęciach z lektur dosłownie cytowały popularne wtedy Ściągi…

  3. […] John Steinbeck – “O myszach i ludziach” […]

  4. Trochę prawd w tym jest : walka o przetrwanie ale czy tak musi być ?


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s