Czytatnik

"To już wasza sprawa, na co trwonicie czas i pieniądze. Ja sobie poczytam, bo życie jest krótkie."

„Pasja życia” – Irving Stone Maj 24, 2009

pasjazyciazj6

Każdemu molowi książkowemu znane jest to uczucie, kiedy to do zrobienia jest tysiąc rzeczy, kiedy oczy już bolą od czytania i żadna przyjęta pozycja nie redukuje bólu pleców, a mimo to odłożenie książki na bok staje się czynem wymagającym niezwykle silnego charakteru lub zgoła niemożliwym.  Życie obok toczy się swoim rytmem, a życie bohaterów z książkowych kart – swoim. A mól książkowy, jak to mól – żeruje na wymyślonym świecie i nie chce wrócić do tego realnego.

W ten właśnie sposób całkowicie mnie pochłonęła „Pasja życia”, której autora chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Irving Stone, o którego twórczości chyba nie słyszałam ani jednej negatywnej opinii, w końcu omotał magią słów i mnie.

Zbeletryzowana biografia van Gogha tak mnie oczarowała, że nawet zrobienie sobie herbaty odkładałam na dalszy plan.

Cóż mogę powiedzieć więcej? Van Gogh został świetnie sportretowany, czułam jego ból, podziwiałam za to, że danej sprawie poświęcał się całkowicie, było mi go żal, niemal płakałam nad jego walką z chorobą i desperackim pragnieniem malowania. Stone również świetnie opisał sam akt tworzenia, ukazał emocje, jakie towarzyszyły Vincentowi przy nakładaniu farby na płótno.

Choć van Gogh nie spędził wiele czasu w Paryżu, Stone zdołał przedstawić atmosferę bohemy artystycznej przełomu wieków. Wprawdzie mało prawdopodobnym wydaje mi się, aby wszyscy ci malarze wspólnie spotykali się w kawiarniach i dyskutowali o sztuce, ale poczułam magię towarzyszącą cyganerii.

„Pasja życia” zrobiła na mnie wielkie wrażenie i niełatwo przychodzi mi pisanie o jej zaletach. Po prostu tę książkę trzeba przeczytać, przeżyć. Fascynująca lektura o fascynującym człowieku.

 

4 Responses to “„Pasja życia” – Irving Stone”

  1. […] należały do zbyt udanych. Z trzech przeczytanych, tylko jedna, autorstwa Irving’a Stone’a o van Goghu, wzbudziła we mnie cieplejsze emocje. Dlatego też bardzo byłam ciekawa zachwalanego wszędzie […]

  2. […] spotkania z mistrzem zbeletryzowanych biografii były dwojakiego rodzaju – zachwyciłam się “Pasją życia”, ale urok “Pasji utajonych” pozostał dla mnie… utajony właśnie. “Grecki […]

  3. […] świetną lekturą „Pasji życia” Irvinga Stone’a, długo się nie zastanawiałam nad zabraniem z bibliotecznej półki dwóch […]

  4. sygrida Says:

    TAKŻE POLECAM… CUDOWNA, WZRUSZAJĄCA… LUBIĘ WSZYSTKIE JEGO BIOGRAFIE, NAJMNIEJ JEDNAK PODOBAŁA MI SIĘ „ŻEGLARZ NA KONIU”. AKTUALNIE CZYTAM „PASJE UTAJONE” POCZĄTEK WCIĄGAJĄCY, CIEKAWA JESTEM CO BĘDZIE DALEJ…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s