Czytatnik

"To już wasza sprawa, na co trwonicie czas i pieniądze. Ja sobie poczytam, bo życie jest krótkie."

Projekt Nobliści – wyzwanie czytelnicze Lipiec 28, 2009

Filed under: Wyzwania — Lilithin @ 20:23

nobelmRuszyło kolejne wyzwanie czytelnicze, tym razem pod znakiem laureatów Nagrody Nobla. Zasady są bardzo proste – czytamy, co chcemy i kiedy chcemy. Nie ma ograniczeń czasowych. Dziękuję Annie za zorganizowanie wyzwania.

A oto, jak się przedstawia moja znajomość dzieł noblistów:

Henryk Sienkiewicz – nowele, oczywiście „W pustyni i w puszczy”, „Krzyżacy”, „Potop”, „Quo vadis”

William Butler Yeats – poezje

Władysław Reymont – „Chłopi”

Sigrid Undset – „Legendy o królu Arturze”

Thomas Stearns Eliot – poezje

Ernest Hemingway„Ruchome święto”

Albert Camus – „Dżuma”

John Steinbeck „O myszach i ludziach”

Czesław Miłosz – poezje

Gabriel Garcá Márquez – „Sto lat samotności”, „Miłość w czasach zarazy”

William Golding „Władca much”

Toni Morrison„Jazz”, „Umiłowana”

Seamus Heaney – poezje

Wisława Szymborska – poezje

Imre Kertész – „Los utracony”, „Kadysz za nienarodzone dziecko”

Orhan Pamuk„Stambuł. Wspomnienia i miasto”

Doris Lessing„Trawa śpiewa”

 

Jeśli chodzi o plany, to nie mam żadnej sprecyzowanej listy lektur. Na pewno chcę przeczytać więcej książek Pamuka, Lessing i Hemingwaya, chciałabym też odświeżyć sobie Marqueza. Poza tym kuszą mnie następujący pisarze: V.S. Naipaul, George Bernard Shaw, Thomas Mann (którego „Doktor Faustus” czeka już 6 rok na przeczytanie), Sinclair Lewis, Eugene O’Neill, Pearl S. Buck, José Saramago, J.M. Coetzee i Harold Pinter. Co wyniknie z moich zainteresowań, czas pokaże.

PS. Zdjęcie do banerka dzięki uprzejmości siostry Dededan 🙂

Advertisements
 

14 Responses to “Projekt Nobliści – wyzwanie czytelnicze”

  1. Queen of the Grubs Says:

    Na Noblistów zawsze jest pora. Ja polecam Johna Coetzee. Odkąd przeczytałam „Disgrace” wszystkich zachęcam do przeczytania, bo warto. W planach mam zabrać się za następne tytuły tego samego autora. Liczę, że będą równie zachwycające i wstrząsające.

  2. kolmanka Says:

    przekonałaś mnie. Też w to wchodzę;)

  3. Lilithin Says:

    Queen of the Grubs, dzięki za polecenie 🙂 Właśnie od tego chciałam zacząć znajomość z tym pisarzem.

    Kolmanko, cieszę się bardzo 🙂

  4. 18angel Says:

    Ja niestety nie przeczytałam wielu z tych książek 😦 przeczytałam zaledwie 3 😀 w pustyni i w psuzczy mi się bardzo podobało 🙂 no i dżuma 🙂 a krzyżaków przeczytałam, ale przeczytałam, bo musiałam … bo to lektura … ale i tak nic z tego nie wiedziałam, poza tym w ogóle mi się ona nie podobała 🙂
    ale może wybiorę którąś z książek z tej listy i ją przeczytam ? 🙂
    Ja polecam książki Alex Kavy. Przeczytałam wszystkie jej książki 🙂 Ciężko jest się oderwać od nich 😉 Naprawdę polecam 🙂
    18angel.wordpress.com

  5. weisse_taube Says:

    Pozwoliłam sobie ukraść banerek i umieścić go na moim blogu. Ja również dołączyłam do projektu 🙂

  6. Lilithin Says:

    Cieszę się, że też dołączyłaś 🙂 A banarek po to został tu właśnie umieszczony 🙂

  7. Przemysław Says:

    Ale fajnie, masz jeszcze przed sobą „Komu bije dzwon” i „Słońce też wstaje” Hemingwaya.
    Chciałbym polecić mniej znaną rzecz Steinbecka – zbiór powiązanych (jedno miejsce i ten sam zbiór postaci – jest jakiś osobny termin na to?) p.t. „Pastwiska niebieskie”. Trudno zdobyć, ale warto.
    Też uważam, że „Hańba” Coetze jest świetna. Czytałem jeszcze „Czekając na barbarzyńców” i też mi się podobało.
    Warto przeglądać listę noblistów. Można trafić na świetnych pisarzy, którzy zdążyli już wyjść z mody. Ja tak znalazłem Anatole’a France i jego szaloną antyutopię „Wyspa pingwinów”.

  8. Lilithin Says:

    Jeśli chodzi o Hemingwaya, to właściwie wszystko przede mną, bo czytałam tylko paryskie wspomnienia. Jeśli chodzi o Steinbecka, to czeka na mnie jeszcze „Na wschód od Edenu”, ale będę mieć w pamięci te opowiadania.

  9. Ania Says:

    No nie mów, że Pearl S. Buck nie czytałaś? :> Szczerze polecam. 🙂

  10. Lilithin Says:

    No właśnie nie 😉 Wszystko jeszcze przede mną 🙂

  11. Mademoiselle Says:

    Jak wrażenia po Doris Lessing? Mnie troszkę przynudza…
    A Pamuka gorąco polecam Śnieg i Nazywam się Czerwień, natomiast Nowe życie… to już zupełnie nie to. Pozdrawiam 🙂

  12. Lilithin Says:

    Lessing mnie nie przynudzała, raczej przygnębiała, ale czytałam tylko jedną jej książkę. Jeśli chodzi o Pamuka to właśnie „Nazywam się czerwień” czeka na półce 🙂

    • cedro Says:

      Bardzo podoba mi się idea tego przedsięwzięcia i sam bym chętnie wziął w nim udział, ale obawiam się, że nie wygrzebał był wystarczającej ilości powieści-horrorów autorstwa noblistów 😦

  13. Lilithin Says:

    Cedro, no faktycznie mogłoby z tym być trudno 😉


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s