Czytatnik

"To już wasza sprawa, na co trwonicie czas i pieniądze. Ja sobie poczytam, bo życie jest krótkie."

Wakacyjny łańcuszek Lipiec 8, 2010

Filed under: Off topic — Lilithin @ 16:48

Mania czytania zaprosiła mnie do wzięcia udziału w łańcuszku.

1. Do jakiego kraju, miasta, miejsca chciałabyś pojechać zainspirowana lekturą? Jaka to była książka? A może już w takim miejscu byłaś? W takim razie jak wypadła konfrontacja?

U mnie to działa inaczej. Jeśli fascynuje mnie jakieś miejsce, to szukam książek na jego temat🙂 I tak np. dużo czytałam o Paryżu, zanim zawitałam w stolicy Francji. Bardzo chętnie odwiedziłabym jeszcze raz Wenecję, tym razem z „Miastem spadających aniołów” pod pachą. Marzą mi się też Indie, i literackie, i podróżnicze.

2. Jakie jest Twoje ulubione miejsce do czytania latem? Czy jest to ręcznik rozłożony na pięknej plaży, a może leżaczek na balkonie, a może jeszcze jakieś inne?

Ręcznik na zalanej słońcem plaży jak najbardziej🙂 Lubię też siedzieć na ławce nad Odrą. Ogólnie wszędzie tam, gdzie jest woda.

3. Poleć mi jedną książkę do przeczytania w wakacje.

Najpierw myślałam, że będzie to coś Mendozy, aby się rozerwać nieco w upalny czas, ale po przeczytaniu „Wicked” dochodzę do wniosku, że jest to jeszcze lepsza lektura na wakacje. Zupełnia inna niż powieści hiszpańskiego pisarza, ale jedną rzecz można porównać: długość. Mendoza to właściwie przygoda na jeden dzień, a Maguire napisała już dłuższą powieść (choć i tak mogłaby być jeszcze dłuższa), w której można się zatopić bez pamięci.

Dziękuję za zaproszenie🙂 Jeśli ktokolwiek ma ochotę odpowiedzieć na te pytania, zapraszam. Sama nie będę wybierać konkretnych osób.

 

3 Responses to “Wakacyjny łańcuszek”

  1. Esencja Says:

    To ja się nie wybiorę;).
    Tak tylko zastanowiło mnie pierwsze pytanie, bo sama chyba nie przeżywam fascynacji jakimś miejscem na tyle, by chcieć się tam udać. Raczej, jeśli chodzi o książkowe fascynacje, byłyby to krainy nierealne, jak Śródziemie czy Narnia (choć tak naprawdę to w nie wierzę;)), lub miejsca z innych czasów (Ameryka dziewiętnastego wieku, dawne Japonia i Chiny sprzed kształtowania się Państwa Środka – podróże w czasie to byłby całkiem dobry pomysł;)).
    Teraz, jak tak o tym myślę, to może jeszcze Cejlon, ze względu na baśnie.

  2. Lilithin Says:

    Ach, sama bym się do Narnii wybrała🙂

  3. […] Łańcuszek – odsłona druga Lipiec 30, 2010 Filed under: Off topic — Lilithin @ 10:10 Zaproszona przez Buksy, spieszę odpowiedzieć na dodatkowe pytania z wakacyjnego łańcuszka. […]


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s