Czytatnik

"To już wasza sprawa, na co trwonicie czas i pieniądze. Ja sobie poczytam, bo życie jest krótkie."

Ostatnio… Wrzesień 27, 2010

Filed under: Off topic — Lilithin @ 11:48

… mniej mnie w blogowym świecie. Nie znaczy to jednak, że nie czytam. Na recenzję czekają Pilch, Huelle, Rhys, Mendoza i Żulczyk. A ja sobie dogadzam popijając kawę z bitą śmietaną i podczytując „Zatrute ciasteczko”. Flawia jest boska!

W najbliższym czasie też będzie mnie tu mniej, praca mnie ostatnio pochłania bez reszty, muszę też zająć się innymi sprawami, a w tym tygodniu jeszcze przeprowadzka. Miłego tygodnia!

 

28 Responses to “Ostatnio…”

  1. izusr Says:

    Ależ cudnie wygląda ta kawusia. Aż szkoda, że nie mogę jej wyciągnąć z monitora😀

  2. moni Says:

    Wszystko wygląda smakowicie:) Lilithin:/ …. ja już podczytuję Gaimana:):) Teraz jeszcze mam pokusić się Flawią?;)

  3. Claudette Says:

    Oj, nabrałam ochoty.
    Zarówno na tę przepyszną kawę, jak i cudną książkę.

    Pozdrawiam🙂

  4. zosik Says:

    Witaj w klubie wielbicieli Flawii🙂

  5. Edith Says:

    kawa wygląda świetnie, choć z bitą śmietaną wolę gorącą czekoladę🙂 a obie książki strasznie mi się marzą. Czekam na recenzję🙂

  6. Aria Says:

    Och! Dla takiej kawy można nawet zabić! xD

  7. kolmanka Says:

    oj tak, na Flawię zerkam już od dawna:)

  8. Lilithin Says:

    Izusr, częstuj się😉

    Moni, i jak Ci się Gaiman podoba? Skuś się na Flawię, skuś😀

    Claudette, zestaw pierwsza klasa, warto spróbować🙂

    Zosik, wspaniały to klub!

    Edith, czekoladę z bitą wybróję zatem jutro🙂

    Aria, tam pojedynki, tu byś chciała zabijać😉 Skąd ta agresja?😉

    Kolmanka, ja podczytuję, a potem zerkam na świetną okładkę😉

  9. moni Says:

    🙂 Lilithin!!??:) … no skuszę się cholerka, skuszę! Wczoraj już po nią byłam, ale w filii mojej księgarni i tam pani okazała się jakaś taka niekumata i nieobrotna, książka niby była ale jej nie było:/ grrrr. Ale już ją dopadnę:) A Gaiman wciąga mnie, chciałabym go czytać tak cały dzień, jednak nie bardzo mogę, ale przepadam w Nigdziebądź wieczorami:) Dzięki!:)

  10. Beatrix Says:

    Mnie również „Zatrute ciaseczko” bardzo, bardzo się podobało.

  11. Esencja Says:

    Ale świetne okładki! Muszę, oczywiście (niby okładki nie mają tu wiele rzeczy, ale…;)).

  12. kasjeusz Says:

    Okładka przywiodła mi na myśl „The Addams Family”.😉

  13. Lilithin Says:

    Moni, bardzo się cieszę, że Cię skusiłam i że Ci się podoba!🙂 Flawię dopadnij, nie jestem odosobniona w swoim zachwycie. Kompetentni sprzedawcy w księgarni to coś, co kochamy najbardziej:/

    Beatrix, a czytałaś „Badyl na katowski wór”?

    Esencja, okładki od razu mi się spodobały. Niby nie najważniejsze, ale od razu jakoś lepiej się czyta🙂

    Kasjeusz, a faktycznie, podobna trochę to Wednesday ta Flawia😉

  14. Balianna Says:

    Wprowadzasz nowy sposób zachęcania do książki😉 Wystarczy zdjęcie a już wpisuję ją na swoją listę, razem z taką pyszną kawą.

  15. moni Says:

    Kupiłam, kupiłam!! Nabyłam w księgarni z kompetentnymi Paniami🙂 Lilithin, czy kolejność czytania tych części ma jakieś znaczenie? Chyba nie?:/ No i DZIĘKUJĘ:)

  16. Lilithin Says:

    Balianna, kawy niestety księgarnia nie dostarczy, ale zawsze można samemu zrobić😉

    Moni, szalona jesteś😉 Nie wiem, czy ma znaczenie, bo ja na razie jestem przy „Zatrutym ciasteczku” i to właśnie ono jest pierwszą częścią przygód Flawii, więc chyba dobrze by było zacząć właśnie od tego🙂 Pozdrawiam ciepło i miej lektury, do której i ja już wracam🙂

  17. moni Says:

    🙂 Myślę, że powinno się – ZC to II wydanie, a BNKW I – w przygotowaniach napisano – trzecia część przygód Flawii, być może ma to jakieś znaczenie. Ale czy to ważne:)?
    Ja niestety jeszcze jestem na etapie „wąchania” i podziwiania, że się wyrażę fizys książki:) kończę Nigdzie …. i zaczynam ucztę z ciachem:)
    Miłej lektury:)

    P.S. ja szalona? ja się kieruję opniami innych czytelników – w tym przypadku Twoją Lilithin:)

  18. Lilithin Says:

    Miłej lektury! Czekam na recenzję Gaimana🙂

  19. Beatrix Says:

    Nie, jeszcze nie czytałam drugiej części, ale mam. Czeka cierpliwie.

  20. milvanna Says:

    ooooooooooo, Flawia jest fantastyczna:)

  21. Lilithin Says:

    Sara, całkiem nieświadomie😉

    Beatrix, już samo posiadanie Flawii cieszy🙂

    Milvanna, ooo tak!

  22. mary Says:

    jej! od dawna mam ochotę na Flawię i chyba się skuszę;) z niecierpliwością czekam na recenzje!:)

  23. Lilithin Says:

    Skuś się Mary, warto! Wprawdzie jeszcze nie skończyłam pierwszego tomu, ale już jestem całkowicie zauroczona.

  24. Mary (2lewastrona) Says:

    tez chce Flawie!!! :)) a jaka kawa… na zdjeciu… matko!!! pyszota

  25. Lilithin Says:

    Mary, znając Ciebie, to lada dzień po drodze z pracy trafisz do księgarni😉

  26. lola Says:

    mam nadzieję że pojawi się tu recenzja;)
    uwielbiam Flawie!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s