Czytatnik

"To już wasza sprawa, na co trwonicie czas i pieniądze. Ja sobie poczytam, bo życie jest krótkie."

„Dziewięć części pożądania” – Geraldine Brooks Kwiecień 25, 2011

Filed under: Przeczytane — Lilithin @ 21:42
Tags: , ,

Kiedy w księgarniach z półek niemal zeskakują wszelkie arabskie córki, żony czy perły umacniając stereotypowy wizerunek islamu jako mizoginistycznej religii nienawiści, warto sięgnąć po pozycję oferującą inne spojrzenie na świat muzułmański. Spojrzenie wolne od taniej sensacji, próbujące wyjaśnić pewne mechanizmy lub obnażyć ich bezzasadność.

Jedną z takich książek jest zbiór reportaży Gerladine Brooks „Dziewięć części pożądania. Ukryty świat islamskich kobiet”. Autorka spędziła kilka lat na Bliskim Wschodzie jako korespondentka Wall Street Journal i chcąc głębiej zrozumieć pewne zjawiska, zaczęła uczyć się arabskiego i czytać Koran jednocześnie ukazując  jego błędne interpretacje krążące w świecie islamskim. Przede wszystkim jednak Brooks rozmawiała z kobietami i to właśnie dzięki tym rozmowom powstała fascynująca książka.

Brooks pisze o budzącym kontrowersje hidżabie, który w zachodnich krajach najczęściej kojarzy się z niższą pozycją kobiet. Jednak kiedy w Iranie szach Reza w 1935 roku zakazał noszenia czadoru, starsze, pobożne kobiety nie były w stanie dokonać tak drastycznej zmiany w swoim wyglądzie i po prostu przestał wychodzić z domu. Bardziej postępowe rodziny, które dopiero zaczęły posyłać swoje córki do szkół, na wieść o konieczności noszenia przez nie zachodniego stroju, po prostu zamknęły dziewczęta w domu zabraniając im wychodzić gdziekolwiek. Być może rząd francuski powinien się nad tym zastanowić przed wydaniem podobnego zakazu w swoim kraju… Brooks podaje przykłady kobiet, dla których hidżab nie jest symbolem zniewolenia, a wolności. I jakkolwiek niezrozumiałe może to być dla nas, wychowanych w innej kulturze, nie powinniśmy cudzych tradycji wyszydzać czy zabraniać.

Strój muzułmanek to tylko jeden z wielu tematów poruszanych w „Dziewięciu częściach pożądania”. Reporterka pisze też o seksie, postrzeganym zgoła inaczej niż w tradycji chrześcijańskiej, nie jako przykrej konieczności sprzyjającej prokreacji, ale akcie dającym przyjemność zarówno kobiecie, jak i mężczyźnie. Obecny jest też temat rytualnego obrzezania kobiet, zabójstw honorowych i wielożeństwa, ale Brooks również przedstawia życie Janet, która przeszła na islam, wyszła za Irańczyka  i przeprowadziła się do jego kraju wiodąc szczęśliwe życie, w co trudno przyszło uwierzyć jej rodzinie z Kansas. Inne reportaże są owocem rozmów z kobietami żołnierzami z Emiratów Arabskich, saudyjskimi profesorkami czy królową Jordanii Nur.

Brooks nie ocenia, nie patrzy z wyższością, jej opinie są obecne w książce, ale autorka prezentuje je w bardzo wyważony sposób, co bardzo ważne w pracy reportera. Liczne odniesienia do Koranu i hadisów świadczą o znajomości tematu. Książka otwiera drzwi przed światem, do którego zazwyczaj nie mamy dostępu. Brooks wnika do niego, próbuje zrozumieć i przybliżyć czytelnikowi nie zionąc przy tym nienawiścią wobec innej kultury. Myślę, że to pozycja obowiązkowa dla wszystkich zainteresowanych islamem. Ja z pewnością jeszcze wrócę do niektórych rozdziałów.

 

5 Responses to “„Dziewięć części pożądania” – Geraldine Brooks”

  1. Chihiro Says:

    Bardzo się cieszę, że książka Ci się podobała. Ja też jestem pełna podziwu dla autorki, która napisała reportaż w taki sposób, że czyta się niczym pasjonującą powieść. A ile treści!
    Czytałaś polską wersję? Wiem, że została przetłumaczona, ale o ile mi wiadomo, jest raczej niedostępna, tzn. nie można jej kupić. Moim zdaniem powinno być wznowienie, jeśli jeszcze tego nie zrobiono. I powinno się też powszechnie tę książkę czytać, by odczarować islam, który w wielu społeczeństwach (m.in. w Polsce) cieszy się raczej złą sławą. A jak Brooks słusznie dowodzi, nie należy wszystkiego wrzucać do worka „islam”, bo wiele kwestii ma podłoże kulturowe, a nie religijne.

  2. Lilithin Says:

    Tak, czytałam po polsku. Na początku chciałam zamawiać wersję angielską, bo polskie wydanie faktycznie jest nie do zdobycia, ale całkiem przypadkowo okazało się, że moja koleżanka je ma😉
    Też jestem za wznowieniem. Lektury tego typu pomagają wyzbyć się stereotypowego myślenia, a to bardzo ważne, zwłaszcza kiedy w mediach słyszy się o islamie głównie przy okazji ataków terrorystycznych.

  3. mandżuria Says:

    Bardzo chcę przeczytać tę książkę. Czasem pojawia się na Allegro, zazwyczaj dosyć tanio, ale trzeba ją wyłowić wśród tylu aukcji – ja nie mam szczęścia. Cieszę się, że Ci się podobało, Twoja recenzja upewniła mnie, że musi mi się spodobać! Pozdrawiam ciepło!

  4. Lilithin Says:

    Mandżuria, pozostaje mi w takim razie życzyć Ci szczęścia w allegrowych łowach, bo warto ją przeczytać.

  5. […] Wschodzie niż na materiał do opublikowania. Z drugiej strony, czytając świetne reportaże Geraldine Brooks, też niewiele wiedziałam o islamie, ale polot autorki nawet na sekundę nie pozowolił na […]


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s