Czytatnik

"To już wasza sprawa, na co trwonicie czas i pieniądze. Ja sobie poczytam, bo życie jest krótkie."

Stosik Czerwiec 1, 2011

Filed under: Stosiki — Lilithin @ 18:22

Poniżej stosik, który w ciągu miesiąca powinien zostać przeczytany. Przynajmniej takie są plany. Na jego podstawie chyba nietrudno domyślić się, dokąd się wybieram za kilka tygodni…

W swej zachłanności czytam 4 książki – „The Satanic Verses” Rushdiego, „Całkiem bliski Wschód” – dość rozczarowujący zbiór reportaży, „Jadę sobie” (o której to lekturze na razie oszczędzę komentarzy) i „The Namesake” Jhumpy Lahiri, który na razie wysuwa się na prowadzenie zostawiając konkurencję w lekkim zapomnieniu. Po raz pierwszy zdarzyło mi się zacząć kilka książek i chyba nie do końca jest to dla mnie sposób na czytanie. Podczas gdy reportaże można jeszcze czytać stopniowo, jeden dziennie, to już co zrobić z powieścią? Odłożyłam Rushdiego, pochłonęła mnie Lahiri i chyba będę musiała zacząć „The Satanic Verses” od nowa, bo wiele wydarzeń już się rozmyło. Czytacie kilka książek na raz? Jeśli tak, to jak – jak poniesie Was czytelnicza inspiracja czy według jakiegoś systemu, np jednego dnia książka A, drugiego B, potem powrót do A?

 

19 Responses to “Stosik”

  1. marta Says:

    Jedziesz do Indii?! Wow! Zazdroszczę🙂 A książki robią wrażenie i życzę pochłonięcia wszystkich🙂

  2. marta Says:

    I tak, czytam po kilka książek na raz – to znaczy: zaczynam 5, kończę jedną a później powoli wracam do tych zaczętych, lub rozpoczynam jeszcze jakieś albo czasem tamte od nowa bo zapomnę o czym mowa. Zależy od zasobów biblioteczki i wolnego czasu pomiędzy zajęciami😀

  3. Agna Says:

    Indyjsko u Ciebie. Ciekawa jestem nowej książki Aravinda Adigi. Tym samym przypomniałaś mi, że dawno nie widziałam indyjskiego filmu.

    A można spytać w jakie rejony się udajesz? Mumbaj wydaje się oczywisty, ale gdzie jeszcze?😉

  4. padma Says:

    Ja już się nie mogę doczekać Twoich relacji:) Myślę, że przeczytanie tego wszystkiego w miesiąc będzie wyzwaniem;) Przydałby Ci się Kindle, nie musiałabyś się tak spieszyć;)

  5. Lilithin Says:

    Marta, czyli i Ciebie ogarnia czasami chaos czytelniczy😉

    Agna, jesteś fanką Bollywoodu? Udaję się na północ, do Chandigarh. Plany zwiedzania reszty kraju nie są jeszcze , ale będę miała dużo czasu.

    Padma, ja już nie mogę doczekać się wyjazdu🙂 Obawiam się, że nawet Kindle nie rozwiązałby sprawy, bo przypuszczam, że na miejscu i tak zaopatrzę się w jakiś ‚lokalny’ stosik. Muszę jednak przyznać, że z okazji tego wyjazdu po raz pierwszy w życiu pomyślałam, ze chciałabym mieć czytnik.

  6. moni-libri Says:

    Ach no jakże! Tak czytam kilka książek. Wybieram je w zależności od nastroju, bywa też, że mam inną (mniejszą:) ) w torebce i inną na stoliku nocnym. Niestety bywa i tak, że muszę w niektórych przypadkach wracać do początku;/

    Udanej podróży Lilithin;)

  7. matylda_ab Says:

    Ja się wcale nie dziwię wyborem i tematyką, bo sama co jakiś czas wędruję do Indii i Azji w ogóle, ale oczywiście są to wędrówki literackie.🙂

  8. Beatrix Says:

    Życzę wspaniałej podróży i niezapomnianych wrażeń. Ja nie umiem czytać dwóch książek równocześnie – zazwyczaj czytam jedną po drugiej….

  9. buksy Says:

    Alez Cię wyprawa czeka! owszem czytam po kilka naraz ale bez wyraznego systemu, wiec cieżko cos poradzic. Powiem tylko że staram sie zeby ksiazki czytane jednoczesnie byly kompletnie rózne, bo wtedy jest szansa że sie nie beda mylic😉

  10. Lilithin Says:

    Moni, dziękuję🙂 Właśnie to wracanie do początku w czytaniu kilku tytułów na raz mnie przeraża😉

    Matylda, przyjemne te wędrówki, prawda?

    Beatrix, dziękuję🙂 Czytanie jednej za drugą nie wprowadza chaosu do życia mola książkowego. Sama do niedawna tak robiłam.

    Buksy, u mnie z różnymi książkami teraz może być ciężko😉 Trzeba chyba dać się ponieść czytelniczej fantazji i czytać tak o😉

  11. Agna Says:

    Ano mam za sobą wielką fazę na Bollywood, Tollywood i Kollywood. Do dzisiaj mam wielki sentyment do tego kina, choć oglądam coraz rzadziej. Baw się dobrze!

  12. mandżuria Says:

    Zdarza mi się czytać dwie książki naraz, jeśli jedna jest gruba i nie mam ochoty targać jej do autobusu – wtedy na podróżowanie mam jakąś cienszą. Teraz jednak wykrzywiam sobie kręgosłub noszeniem w torebce „Półbrata” (prawie 750 stron), więc jak widać i tak nie zawsze to działa… Wolę skupiać się na jednej lekturze.

    Trzymam kciuki za Indie i cieszę się, że będziesz mieć taką wspaniałą podróż! Na jak długo jedziesz? Pozdrawiam i miłego czytania!

  13. oj ze stosika znam tylko „Białego Tygrysa”, który jak pamiętam niezbyt przypadł mi do gustu
    życzę udanej podróży i liczę na szczegółową relację i zdjęcia!🙂

  14. Lilithin Says:

    Agna, mnie te filmy jakoś kompletnie nie przekonują😉 Dzięki!

    Mandżuria, 750 stron do autobusu – przy okazji dźwigasz ciężary😉 Jadę na rok, głównie do pracy, ale oczywiście planuję też pozwiedzać.

    Papierowa latarnia, w stosiku nie „Biały tygrys”, a „Między zabójstwami” tego samego autora😉 Zdjęcie i relacje będą🙂

  15. mandżuria Says:

    Brzmi to rewelacyjnie i już teraz bardzo liczę na liczne opowieści🙂 A jeśli można wiedzieć, jak będziesz pracować? Pozdrowienia gorące!

  16. Lilithin Says:

    Mandżuria, będę uczyć angielskiego, wyjazd na takie praktyki organizuje organizacja AIESEC🙂

  17. Miłej podróży życzę i miliona barw po drodze…😉 Pozdrawiam🙂

  18. Lilithin Says:

    Basiu, dziękuję😉

  19. Anonim Says:

    Jak czytać, to hurtowo…A jak:P

    http://pozolklekartki.blogspot.com/


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s