Czytatnik

"To już wasza sprawa, na co trwonicie czas i pieniądze. Ja sobie poczytam, bo życie jest krótkie."

„Błękitny chłopiec” – Rakesh Satyal Wrzesień 26, 2011

Filed under: Indie,Przeczytane — Lilithin @ 17:52
Tags:

Nie muszę chyba mówić, że do przeczytania „Błękitnego chłopca” zachęciła mnie indyjska tematyka, którą obiecuje nie tylko obco brzmiące nazwisko autora, ale i dziecko na okładce.

Wydarzenia poznajemy z perspektywy tytułowego chłopca, to on jest narratorem opowieści. A opowieść o jego dzieciństwie bynajmniej nie jest tak radosna i beztroska jakby mogło wydawać się dorosłym. Kiran jest dzieckiem indyjskich imigrantów. Urodził się w Stanach, z krajem rodziców poza imieniem i obrzędami ma niewiele wspólnego, a mimo to poczucie wyobcowania nie opuszcza go ani na chwilę. Ani amerykańscy koledzy, ani nauczyciele nie potrafią prawidłowo wymówić jego imienia. Chłopiec desperacko walczy o akceptację. Kulturowo jedną nogą stoi w Ameryce, a drugą w Indiach, etnicznie różni się od swoich rówieśników, a jego wyobcowanie wzmaga jeszcze rodząca się właśnie seksualność również wybiegająca poza „standardy”, jakie chcieliby w domu widzieć rodzice (zwłaszcza ojciec), a w szkole koledzy.

Początkowo w narracji nie podobał mi się bezpośredni styl często zawierający wulgaryzmy, ale po pewnym czasie dałam się przekonać, że może właśnie takiego języka używa dojrzewający chłopiec. Sama książka rewolucyjną nie jest i porównywanie jej do prozy Zadie Smith i Salmana Rushdie wydaje mi się nieco na wyrost. Satyal z pewnością aż takim rozmachem ani fantazją nie może się pochwalić. Nie znaczy to jednak, że „Błękitny chłopiec” jest złą książką. Uznanie autorowi należy się za sam poruszany temat. Większość pisarzy pozostałaby w wątku różnic kulturowych między Indiami a Stanami i trudnościami, jakie napotyka drugie pokolenie imigrantów ( czego absolutnie nie postrzegam jako słabość), ale Satyal poszedł o krok dalej i dołożył do tego jeszcze problemy z tożsamością seksualną. Na ile autentyczne i poruszające są te zabiegi potencjalny czytelnik musi ocenić sam.

Advertisements
 

One Response to “„Błękitny chłopiec” – Rakesh Satyal”

  1. elwika Says:

    Do mnie ta książka jakoś nie do końca przemówiła… Taka, „przegadana” się wydaje. Niemniej jednak, jestem pełna podziwu dla determinacji tego małego chłopca.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s