Czytatnik

"To już wasza sprawa, na co trwonicie czas i pieniądze. Ja sobie poczytam, bo życie jest krótkie."

Mały stosik Październik 20, 2011

Filed under: Stosiki — Lilithin @ 17:27

Poniżej prezentuję mały stosik. Nie kupuję dużo, bo potem będą problemy z przewiezieniem książek do Polski, ale całkowite zrezygnowanie z książkowych zakupów oczywiście jest niemożliwe. Stosik iście indyjski, o Indiach traktujący i okraszony bransoletkami😉 Ostatnio mam jednak ochotę na jakąś powieść osadzoną w mroźnej, pokrytej śniegiem krainie.

 

 

8 Responses to “Mały stosik”

  1. Agnes Says:

    Tak dla kontrastu, co? To może coś skandynawskiego?🙂

  2. AskaG Says:

    czytalam ‚Amristar do Lahore’ – srednie w dolnej granicy sredniosci… chetnie przeczytalabym to o Simli🙂

  3. Lirael Says:

    Jako że uwielbiam książki o Indiach, Twój stosik wywołał lawinę pożądliwych myśli.🙂 Znam tylko zbiór opowiadań Lahiri i bardzo polecam. Będę wypatrywać u Ciebie recenzji tych książek ze szczególną uwagą.

  4. Lilithin Says:

    Agnes, dokładnie! Czaję się na Theorina🙂

    AskaG, średnie powiadasz? Przeczytam, to porównamy wrażenia🙂

    Lirael, Lahiri już prawie skończyłam, bardzo dobre te opowiadania. Na resztę też przyjdzie czas.

  5. Beatrix Says:

    „Burza z krańców ziemi” Asy Larsson – aż się robi zimno, gdy się ją czyta – bardzo mroźna.😉
    A stosiku gratuluję, chociaż nic mi nie mówi, chętnie poczytam opinie.

  6. Chihiro Says:

    Muszę przyznać, że mnie „Butter Chicken to Ludhiana” rozczarowała. Niestety niewiele wniosła dla mnie i zadziwiona byłam, jak autor nieustannie krytykuje innych Indusów i jak wciąż uważa za istotne podkreślanie tego, w jakich warunkach spał i co jadł. Miałam wrażenie, jakby za karę wybrał się w tę podróż i naprawdę tylko z mojej sympatii do Mishry skończyłam tę książkę. Ale przynajmniej podsunęła mi myśl, by koniecznie wybrać się do Simli, co nastąpi już za kilka tygodni.
    21 listopada powinnam być w Chandigarh, sama, miałabyś czas się ze mną spotkać? Czy znasz jakiś tani hotelik, który mogłabyś polecić, albo chociaż podpowiedzieć, w jakiej dzielnicy dobrze się zatrzymać na jedną lub dwie noce?
    Pozdrawiam ciepło!

  7. Lilithin Says:

    Beatrix, dzięki za polecankę🙂

    Chihiro, mnie też ta książka zawiodła. Odniosłam wrażenie, że Mishra ma poczucie wyższości nad innymi. A jego narzekania na lokalne autobusy były wręcz kuriozalne. Ludzie z całego świata podróżują tymi autobusami i jakoś żyją, ale najwidoczniej pisarz nieprzyzwyczajony do mało luksusowych warunków. Odnośnie Chandigarh odpisałam Ci mailowo🙂

    • mandżuria Says:

      Jeśli miałabyś ochotę na coś skandynawskiego, nie będącego kryminałem, to polecam rewelacyjnego „Półbrata”, jeśli jeszcze nie czytałaś, lżejszą sagę Ragdę, bardzo kobiece „Anna, Hanna i Johanna”… Dużo dobrych książek z tamtego skrawka świata przychodzi mi do głowy! Ja natomiast strasznie dziś zmarzłam i zamarzyła mi się jakaś indyjska lektura, może kolejna Lahiri?🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s