Czytatnik

"To już wasza sprawa, na co trwonicie czas i pieniądze. Ja sobie poczytam, bo życie jest krótkie."

„The Pleasure Seekers” – Tishani Doshi Luty 27, 2012

Filed under: Przeczytane — Lilithin @ 07:59
Tags:

Czy zastanawialiście się kiedyś nad historią miłosną swoich rodziców lub dziadków? Jak wyglądały ich pierwsze randki, co sprawiło, że postanowili się pobrać, jak spędzili pierwsze wspólne lata? Indyjska poetka, Tishani Doshi, w swojej pierwszej powieści „The Pleasure Seekers”, bazuje na historii swoich rodziców – ojca pochodzącego z Indii i matki z Walii.

Babo i Siân poznali się w Londynie i zakochali bez pamięci. Rodzina Babo na wieść o walijskiej kobiecie w życiu syna podstępem zwabiła go domu, odebrała paszport, by w końcu postawić ultimatum: wyrażą zgodę na małżeństwo pod warunkiem, że po ślubie młoda para spędzi dwa lata w Indiach. To tylko początek historii, która rozciągnie się jeszcze na kolejne pokolenie.

„The Pleasure Seekers” to urocza saga rodzinna. Ciepła opowieść o przekraczaniu granic, nie tylko geograficznych. Rodzice Babo wykazują się dużą odwagą godząc się na zagraniczną synową. Takie związki nawet teraz wzbudzają kontrowersje, a historia Babo i Siân zaczęła się w latach 70-tych. Oczywiście Siân przeprowadzając się do Indii i decydując się na dłuższy pobyt tam przekracza również granice własnej tożsamości. I tutaj coś mi zazgrzytało. Wszystko poszło zbyt gładko. Walijka niemal bezproblemowo zaaklimatyzowała się w indyjskim społeczeństwie, bez słowa sprzeciwu obierała groszek siedząc w kucki na podłodze i wałkowała ciasto na chapati (mączne placki, które są podstawą indyjskiej kuchni, je się je praktycznie z każdym daniem). Rodzina męża przyjęła ją ciepło, z niezwykłym zrozumieniem. Urocze to wszystko i przyjemnie się czyta, ale dla mnie nieco zbyt cukierkowe. Różnice kulturowe, które przecież są ogromne między Wielką Brytanią a Indiami, w książce prawie w ogóle nie zaistniały, jedynie zostały bardzo ogólnikowo zarysowane.

„The Pleasure Seekers” można przeczytać w jeden lub dwa wieczory, ku pokrzepieniu serc. Kochająca się rodzina, która wspiera się w każdej sytuacji jest wdzięcznym tematem, ale uważam, że w tej historii tkwił większy potencjał i autorka nie do końca go wykorzystała. Czytało się przyjemnie, ale to jedna z tych powieści, o której zapomina się  tydzień po odłożeniu książki na półkę.

 

4 Responses to “„The Pleasure Seekers” – Tishani Doshi”

  1. papierowa Says:

    Faktycznie z jednej strony brzmi interesująco, z drugiej zbyt cukierkowo. Pewne rzeczy nie są do przeskoczenia bez żadnych zgrzytów.

  2. Chihiro Says:

    Czytałam kiedyś parę artykuł o autorce, jaki opublikował „Guardian” i miałam właśnie takie wrażenie, że to wszystko jest urocze, ciepłe, przyjemne, ale takie nic. Kolejna osoba, która z własnej rodzinnej opowieści robi książkę, ale w gruncie rzeczy nie ma nic ciekawego do powiedzenia, ani też nie opowiada w arcyciekawy sposób. Recenzje były przychylne tutaj, ale nic poza tym. Może jak kiedyś nie będę miała co czytać (cha cha) to po tę książkę sięgnę, ale chyba wiele nie stracę, jak jej nie przeczytam.

    PS. Wkradł Ci się do recenzji fragment po angielsku, chyba niezamierzony.

  3. Lilithin Says:

    Papierowa, przez tą cukierkowość cała historia straciła na prawdopodobieństwie. Siân wskoczyła w indyjskie życie jakby była do niego stworzona, a ponadto autorka w żaden sposób nie zasygnalizowała problemów jej dzieci walijsko-indyjskich dzieci. Zbyt różowo się wszystko układało.

    Chihiro, dziękuję za zwrócenie uwagi, już poprawiłam🙂 Potrzebowałam Siân, a nie Sian i za dużo mi się wkleiło😉
    Nic nie stracisz nie czytając ‚The Pleasure Seekers”. Ciekawi mnie, czy pradziwa historia rodzinna autorki też była taka sielankowa…

  4. […] się każdą stroną. Poniżej “The Pleasure Seekers”, o których nie trzeba już nic dodawać, za nimi “Lajja. Shame” Taslimy Nasrin – zabroniona w Bangladeszu opowieść o […]


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s