Czytatnik

"To już wasza sprawa, na co trwonicie czas i pieniądze. Ja sobie poczytam, bo życie jest krótkie."

„Three Sisters” – Bi Feyiu Kwiecień 28, 2012

Filed under: Przeczytane,Wyzwania — Lilithin @ 09:43
Tags: ,

Image

„Three Sisters” to powieść chińskiego autora, Bi Feyiu, nagrodzona Man Asian Literary Prize w 2011 roku. Nagroda ta nazywana czasami azjatyckim Bookerem jest jedną z niewielu literackich nagród, które mnie interesują. Po „Three Sisters” pewnie bym nie sięgła, gdyby właśnie nie Man Asian Literary Prize i odbywające się obecnie wyzwanie Literatura w Azji.

Książka, jak już tytuł wskazuje, opowiada historię trzech sióstr urodzonych w wielodzietnej rodzinie na chińskiej prowincji. Nadzieje najstarszej z nich, Yumi, pękają jak bańka mydlana, kiedy jej ojciec uwodzi żonę żołnierza. Traci on ważną pozycję w partii, a cała rodzina Wang traci szacunek. Yumi pragnąc odmienić swój los wychodzi za mąż za dużo starszego mężczyznę, który poszukiwania nowej towarzyszki życia zaczął jeszcze zanim zmarła jego pierwsza żona. Yumi stopniowo odnajduje się w mieście, aż przyjeżdża do niej młodsza siostra, Yuxiu. Jej nadzieję na odmianę losu legają w gruzach, kiedy zachodzi w ciążę. Trzecia część książki opowiada o życiu najmłodszej siostry, Yuyang, w szkole z internatem w Pekinie, do której, ku zaskoczeniu całej rodziny, została przyjęta.

Każda z sióstr próbuje walczyć z losem na swój sposób, a ich główną bronią jest ich ciało i seksualność, które jednocześnie stają się powodem największego upokorzenia. Kobieta w Chinach nie znaczy wiele, Yumi i Yuxiu nawet nie chodziły do szkoły. Najmłodsza Yuyang być może ma więcej możliwości, ale w ostatecznym rozrachunku jej pozycja nie jest wyższa od pozycji, jaką miały jej siostry przed 10 laty.

Książkę czytało się dobrze, ale do mnie specjalnie nie przemówiła. Pewnie nie wyłapałam zbyt wielu smaczków i duża część mi umknęła – nie wiem o Chinach zbyt wiele, nigdy mnie tam nie ciągnęło. Nie wiem, czy „Three Sisters” zasłużyły na nagordę, bo nie czytałam nominowanych książek, ale mam nadzieję, że moje następne spotkanie z Man Asian Literary Prize będzie należało do bardziej udanych.

Więcej o wyzwaniu Literatura w Azji:

 

Ogłoszenie i pytanie Kwiecień 26, 2012

Filed under: Off topic — Lilithin @ 18:18

Chętnych do poczytania o Indiach zapraszam na mojego drugiego bloga. Blog z zamierzenia powstał dla rodziny i przyjaciół, których zostawiłam w Polsce, stąd też jego bardziej prywatny charakter i nieformalny styl. Czasami pletę, co mi ślina na język przyniesie nie zastanawiając się wiele i nie zawsze piszę odkrywcze i istotne rzeczy, a także korzystam z kolokwializmów. Jeśli Was to nie razi – zapraszam. Teksty bardziej przekrojowe czy takie, które w moim zdaniu będą nadawały się na czytatnik, nadal będę zamieszczać w obu miejscach. Kto ciekaw indyjskich wrażeń, może kliknąć tutaj.

Proszę też o pomoc – jeśli znacie jakieś tytuły osadzone w Darjeeling i okolicach, będę wdzięczna za podanie. Czytałam tylko „Brzemię rzeczy utraconych”, a z chęcią nastroję się na nadchodzący tydzień u podnóży Himalajów w Bengalu Zachodnim.

 

„The Age of Orphans” – Laleh Khadivi Kwiecień 8, 2012

Filed under: Przeczytane — Lilithin @ 09:57
Tags: ,

Każdy z nas pewnie pamięta szkolne lata i lekcje historii – daty kolejnych zaborów, granice zmieniające się tak, aby wchłonąć polskie tereny. Pamiętam nauczycielkę przejmującym głosem opowiadającą o próbach germanizacji i rusyfikacji Polaków, o zakazie używania języka polskiego. Pamiętam też, że te opowieści jakoś nie robiły na mnie większego wrażenia, nie przynosiły większych emocji. Nie wiem dlaczego. Po lekturze „The Age of Orphans” zastanawiam się, czy Kurdowie kiedykolwiek będą mogli powiedzieć na lekcjach swojej historii, że ich państwo nie istniało na mapie świata, że w części tureckiej Kurdystanu przez pewien czas zabroniono używać kurdyjskiego… I czy uczniowie słysząc o tych wszystkich wydarzeniach, będą przeżywali je na swój sposób, czy podchodzili do nich z dystansem i lekkim wzruszeniem ramion.

„The Age of Orphans” to debiutancka powieść urodzonej w Iranie Laleh Khadivi, która po wybuchu Islamskiej Rewolucji wyjechała z rodziną, aby osiedlić się w Stanach Zjednoczonych. Podczas lektury cały czas się zastanawiałam, czy autorka nie ma kurdyjskich korzeni, bo pisała z tak wielką subtelnością i delikatnością, że wydawało mi się, że osoba spoza tej kultury nie byłaby w stanie oddać całej palety emocji, jak to udało się Khadivi. Dowiedziałam się jednak, że pisarka poświęciła długie godziny w bibliotece badając kulturę i historię Kurdów.

Mówiąc najprościej „The Age of Orphans” to historia kurdyjskiego chłopca, który po przegranej walce z armią szacha, zostaje do niej wcielony, gdzie dostaje nowe imię i nową, budowaną na siłę  tożsamość. Chłopiec od najmłodszych lat jest uczony, że jego największym grzechem i przewinieniem jest jego pochodzenie. Dzięki własnemu okrucieństwu, którym tak naprawdę próbuje wybić Kurda z siebie, szybko awansuje i zostaje wysłany do Kermanshah, gdzie się urodził i spędził dzieciństwo, a gdzie teraz ma działać przeciwko własnym ludziom. Te kilka zdań o fabule jednak w żaden sposób nie oddają piękna powieści. Khadivi oddaje głos nie tylko głównemu bohaterowi, ale też ptakom, portrecie króla czy synowi piekarza. Powstaje wielogłosowa, liryczna opowieść, wzruszająca, a miejscami też okrutna.

Dla mnie to do tej pory najlepsza przeczytana książka w tym roku, którą dostałam od Chihiro, za co serdecznie dziękuję. Trafiłaś idealnie!

Rozmowa Rezy (imię nadane mu na cześć szacha przez wojskowego lekarza po wcieleniu do perskiej armii) z przełożonym:

„- Ile masz lat?

– Dziewiętnaście. Tak mi powiedziano.

– Widzę, że stacjonowałeś w koszarach w Nevabad odkąd skończyłeś 7 lat.

– Tak, Agha.*

– Gdzie się urodziłeś?

– W Zargos, Agha, niedaleko Kermanshah. Tak myślę.

[…]

– Czy jesteś świadomy, że twoja własna krew jest odpowiedzialna za twoje słabości?

– Tak, Agha.

– Czy odczuwasz skruchę?” **

* Agha – termin używany w stosunku do męskiego przełożonego, „yes, Agha” to coś na kształt angielskiego „yes, sir” – przyp. i tłum L.

** Khadivi, Laleh. The Age of Orphans. Bloomsbury. London: 2010. S. 158-9.