Czytatnik

"To już wasza sprawa, na co trwonicie czas i pieniądze. Ja sobie poczytam, bo życie jest krótkie."

About Maj 23, 2009

Amatorka kawy (i to, o zgrozo! rozpuszczalnej), smakowych herbat i naleśników. Ostatnio także babeczek i innych wypieków. Mól książkowy oraz (była) studentka filologii angielskiej.

Postanowiłam prowadzić bloga, kiedy okazało się, że nie mogę włączyć się do rozmowy na temat jednej z książek Kapuścińskiego, bo prawie nic nie pamiętam. Pisanie o przeczytanych książek pozwala mi bardziej się w nie wgłębić, zapamiętać je, sformułować swoje myśli na temat danej lektury. Staram się nie marnować czasu na literackie popłuczyny, ale czytam właściwie wszystko, oprócz tak zwanej chick-lit. Ostatnio głównie szeroko pojętą literaturę spoza europejskiego kręgu kulturowego. Zgadzam się z Azar Nafisi, że sensem czytania jest nie czytanie o znanych nam rzeczach, które sprawiają, że czujemy się dobrze i bezpiecznie, a poznawanie nowych miejsc, ludzi i rzeczy, których nie znamy. Czytamy z ciekawości i jak tylko zagłębimy się w nowy, nieznany świat powieści, zaczynamy odczuwać empatię.

Oprócz książek mam dwie inne (jakże typowo kobiece) słabości: kolczyki i torebki.

Edit: 30.08.2012

Jakoś minęła mi słabość na torebki, ale po rocznym pobycie w Indiach pokochałam bransoletki🙂

kontakt: lilithin@gazeta.pl

 

22 Responses to “About”

  1. zosik Says:

    Kolczyki i torebki powiadasz. Ja bym jeszcze dorzuciła buty😉

  2. ślicznie tu jest, pisze tutaj bo tam nie pasuje, o🙂

  3. Lilithin Says:

    Zosik, noooo, widzę, że bratna dusza🙂
    Papierowa latarnio, dziękuję🙂 Widzę, że była to słuszna decyzja🙂

  4. Queen of the Grubs Says:

    „Mól książkowy oraz studentka filologii angielskiej, obecnie usiłująca zakończyć trzeci rok i nieśmiało myśląca o pracy magisterskiej. (…) Staram się nie marnować czasu na literacki popłuczyny, ale czytam właściwie wszystko, oprócz tak zwanej literatury kobiecej. Ostatnio głównie literaturę amerykańską.”

    Czy ty przypadkiem nie siedzisz w mojej głowie? (^_-) Opis słowo w słowo pasuje do mnie. (^_^) Pozdrawiam.

  5. Lilithin Says:

    Queen of the Grubs, tak się właśnie zastanawiałam, na którym jesteś roku😉

  6. mandżuria Says:

    A ja właśnie kończę rok czwarty i usilnie mobilizuję się do napisania pierwszego rozdziału pracy, który oddać powinnam już miesiąc temu😉 pozdrawiam serdecznie!

  7. Gatha Says:

    Join the club🙂

  8. Libreria Says:

    kolczyki powiadasz hmm to zapraszam na http://www.trzystyle.com:-)
    mam nadzieję, że coś Ciebie zachwyci:-)

  9. Mademoiselle Says:

    Co za radość natrafiać na takie strony🙂 Kiedy czytam „About” mam wrażenie, że dogadałybyśmy się🙂 Książki to moja pasja i studia (filologia polska), a herbaty wszelkiej maści słabość😉 Poza tym oglądam tego bloga i aż wstyd mi – będzie że skopiowałam pomysły, ale wykaz książek i ich opisy… wszystko to lata w mojej głowie😀 Pozdrawiam gorąco😉

    zycie-literackie.blog.pl

  10. Lilithin Says:

    Mandżurio, i jak tam Twój rozdział?😉
    Gatha, witam serdecznie🙂
    Libreria, Ty już mnie lepiej nie kuś!
    Mademoiselle, miło mi🙂 A nad filologią polską też się zastanawiałam swego czasu.

  11. goraca Says:

    Ładnie tu i bardzo ciekawe lektury, będę się częściej wpraszać🙂

    I widzę, że koleżanki po fachu… choć ja się nawet nie powinnam przyznawać ile lat temu anglistykę skończyłam😉 (Też specjalizowałam się w literaturze amerykańskiej zresztą)

    Pozdrawiam!

  12. Lilithin Says:

    Goraca, ależ jeszcze raz zapraszam serdecznie🙂
    Anglistki górą!😉

  13. Artur Says:

    Bardzo przyjazny blog. Podoba mi się design. Zachęcam do spojrzenia na nasz projekt portalu dla czytelników książek webook.pl Proszę o sugestie🙂

  14. paulina Says:

    Witam!
    Trafiłam tu zupełnie przypadkowo, ale to właśnie z przypadków rodzą się rzeczy ciekawe i istotne. Bardzo się cieszę, że mogłam przeczytać kilka Twoich notatek. Ale do rzeczy – niezwykle ucieszyło mnie, kiedy zobaczyłam zdjęcia z wyprawy do Paryża śladami Toulouse-Lautreca. Ten Artysta to miłość mojego życia – marzę o tym, aby właśnie taką podróż odbyć, nie tylko odwiedzając Montmartre, ale i rodzinną miejscowość Henri’ego – Albi. To cudowne, że wielu ludzi fascynuje jego sztuka.
    Co do biografii na jego temat, to przyznaję Ci rację – książka Julii Frey to najobszerniejsza i najciekawsza lektura dla zainteresowanych. A zaczęłam od małej książeczki Taschen’a, potem sięgnęłam po nieco dokładniejszą książkę Henri’ego Perruchot’a, ale dopiero Frey zaspokoiła mój głód.
    Twoje recenzje, zebrane myśli, zachęciły mnie do przeczytania kolejnych książek. Będę odwiedzać tego bloga częściej.
    Dziękuję!

    Serdecznie pozdrawiam,
    Paulina.

  15. Lilithin Says:

    Witaj Paulino, cieszę się, że zajrzałaś do mnie i znalazłaś coś, co Cię interesuje. Toulouse-Lautrec to wyjątkowa osoba, bardzo się cieszę, że przeczytałam jego biografię pióra Frey. Powodzenia w spełnianiu marzeń o podróży jego śladami🙂 Pozdrawiam ciepło.

  16. Mateusz Says:

    Przypadkiem do Ciebie trafiłem i nawet mi się spodobało. Jest coś do poczytania i do zobaczenia. Sam niedawno chciałem zacząć prowadzić swój blog, ale wyszedł z tego (mam nadzieję) przyzwoity serwis. Widzę, że znajdę u Ciebie kilka inspiracji. Życzę powodzenia w dalszym działaniu i zapraszam do siebie. Może dasz radą dodać moją stronę http://www.manipulatio.com do swoich stron polecanych. Zrób to co lubisz… Obejrzyj, przeczytaj, zaopiniuj😉 Dzięki i pozdrawiam.

  17. Jedyna książka o Indiach, którą przeczytałam, to „Przedział dla pań” Anity Nair („Ladies coupe”). Ale Twoje opisy książek są bardzo zachęcające.

  18. madox91 Says:

    O jejku jak dużo komentarzy więc postaram się i coś ja napisać😉
    Świetny styl bloga i fajnie jest zrobiony, podoba mi się coś takiego. Znalazłem to miejsce w sieci i w miarę czasu, choć tego czasu zawsze brak postaram się tu zaglądać. Chciałbym żeby mój blog ” Zbiór książek” miał podobne zainteresowanie do tego, bo jak na razie tak nie jest.
    Jeszcze raz świetna robota, miło się tego bloga ogląda.

  19. możesz polecić jakąś książkę dot. Tajlandii? Wybieram się tam w sierpniu i chciałabym jak najbardziej wniknąć w ich kulturę i historię przed wyjazdem.

    Pozdrawiam,
    Nadia
    vs. the world


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s