Czytatnik

"To już wasza sprawa, na co trwonicie czas i pieniądze. Ja sobie poczytam, bo życie jest krótkie."

„Imię róży” – Umberto Eco Maj 23, 2009

Filed under: Przeczytane,Wyzwania — Lilithin @ 20:37
Tags: ,

imie rozy

Muszę przyznać, że czasami dobrze jest przeczytać jakąś książkę zwaną kultową, nic o niej nie wiedząc, nie znając fabuły, zakończenia ani ekranizacji. I choć o „Imieniu róży” powiedziano wiele i napisano wiele, ja wiedziałam o tej monumentalnej książce naprawdę niewiele.

Podobało mi się. Atmosfera ponurego opactwa, skomplikowanego Gmachu i ogromnej biblioteki wręcz mnie zachwycił. Przytłaczająca, tajemnicze wyprawy do biblioteki i ‘mapowanie’ jej najbardziej przypadły mi do gustu. „Imię róży” to jednak nie tylko mroczny klimat osnuty wokół morderstw w opactwie benedyktynów, ale też swego rodzaju kompendium wiedzy o średniowieczu, w którym antagonizmy między cesarzem a papieżem dają o sobie znać i w którym panuje walka o słuszność poglądów między przedstawicielami różnych zakonów. Dyskusje o ubóstwie, śmiechu, inkwizycji czy herezji doskonale przedstawiają tło historyczne powieści, ale mogą miejscami nieco znużyć czytelnika.

Dbałość o szczegóły (nawet architektoniczne) i precyzyjnie opisane tło historyczne niewątpliwie stanowią o wartości „Imienia róży”. Wiem, że sama jeszcze wrócę do tej książki poświęcając jej nieco więcej uwagi i na pewno odkryję jeszcze wiele nowych znaczeń. Warto.

Reklamy